Komisja Europejska zamknęła 30 września 2026 r. konsultacje publiczne dotyczące funkcjonowania unijnego rozporządzenia MiCA. Zgłoszone uwagi trafią do raportów, które Komisja musi przedstawić do czerwca 2027 r. i które mogą doprowadzić do zmian w prawie. Konsultacje prowadzono od 20 maja 2026 r. na mocy oficjalnego ogłoszenia Komisji, a termin zgłaszania uwag został przesunięty na 30 września.
W toku przeglądu pod lupą znalazły się dwa punkty, które branża wskazuje jako główne źródło tarcia. Pierwszy to nakładanie się regulacji: przechowywanie i transfer tokenów e-pieniężnych (EMT) może uruchamiać dodatkowo wymogi dyrektywy PSD2 na licencji MiCA, co oznacza dla firm obowiązek spełniania wymogów dwóch reżimów jednocześnie. Drugi to obowiązek, by emitenci stablecoinów trzymali co najmniej 30 proc. rezerw w depozytach bankowych. W swoim komentarzu Schneider argumentuje, że taka koncentracja rezerw w bankach zwiększa koszty i zależność emitenta od sektora bankowego, i wzywa do ponownej analizy tego wymogu.
Propozycje z sektora: proporcjonalność zamiast jednej miary
Simon Schneider, komentator rynkowy, wskazuje w swoim komentarzu trzy konkretne kierunki zmian, o ile Komisja zdecyduje się na rewidowanie obecnych reguł: wprowadzenie proporcjonalnych poziomów regulacyjnych, zależnych od wolumenu aktywów, bazy klientów lub znaczenia systemowego, podwójne licencjonowanie tokenów EMT oraz ponowną analizę wymogu 30-procentowych depozytów bankowych. „Wprowadzenie proporcjonalnych poziomów opartych na wolumenie aktywów, bazie klientów lub znaczeniu systemowym obniżyłoby bariery wejścia dla nowych graczy, zachowując jednocześnie silny nadzór tam, gdzie jest to najbardziej potrzebne”, pisze Schneider.
Regulatorzy przeciągają szalę na drugą stronę. Według doniesień EBA zalecił 24 września 2026 r. wzmocnienie reguł dotyczących stablecoinów emitowanych przez wielu emitentów oraz doprecyzowanie definicji w ramach obecnej struktury MiCA. Propozycje Schneidera to stanowisko autora komentarza, a nie Komisji.
Co to oznacza dla polskich firm
Dla polskich firm CASP i użytkowników kryptowalut przegląd MiCA oznacza, że reguły, na które ponoszone są znaczące koszty (prognozowane od dziesiątek do setek tysięcy euro rocznie, a w przypadku większych operacji nawet miliony), mogą ulec zmianie w perspektywie roku lub dwóch. Według doniesień do 1 września 2026 r. wydano 39 tokenów e-pieniężnych, ale liczba autoryzowanych tokenów odnoszących się do aktywów (ART) wynosi zero. Wyniki przeglądu Komisja przedstawi do czerwca 2027 r.






